Mateusz Szymkowiak

adwokat

Prowadzę praktykę zawodową na terenie całego kraju z siedzibą
w Bielsku-Białej i oddziałem w Katowicach. Na co dzień świadczę pomoc prawną osobom skazanym, podejrzanym i tymczasowo aresztowanym...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się!

Pewnie widziałeś na filmie kontrolę osobistą, np na lotnisku. Umundurowany oficer celny grzecznie prosi kontrolowanego do odosobnionego pokoju. Następnie oficer tej samej płci co kontrolowany uprzejmie prosi o zdjęcie wierzchniej odzieży. Wszystko odbywa się bez kontaktu fizycznego, z poszanowaniem godności i nietykalności cielesnej.

A TERAZ RZECZYWISTOŚĆ

Wczoraj zapoznawałem Cię ze zmianami w prawie karnym wykonawczym dotyczącym tymczasowo aresztowanych. Opisywane zmiany dotyczyły ograniczenia kontaktów telefonicznych.

Dzisiaj zaproponuję Ci kilka informacji dotyczących  planowanych zmian w procedurach kontroli osobistej osób aresztowanych.

Aktualnie obowiązuje zasada, że podczas kontroli osobistej funkcjonariusz Służby Więziennej nie powinien dotykać osoby kontrolowanej. Planuje się odejść od tego standardu.

I PRZYSZŁOŚĆ

Czy wyobrażasz sobie, że umundurowany oficer dokonuje przeszukania „ręcznie” a nie „wzrokowo”? A gdybym Ci powiedział, że projekt rządowych zmian w kodeksie karnym wykonawczym obejmował możliwość manualnego przeszukania tymczasowo aresztowanego przez oficera służby więziennej odmiennej płci? Czyli, że mężczyzna „kontroluje” miejsca intymne kobiety tymczasowo aresztowanej…?!

Aha… pomysłodawcy zmian  (jest to projekt rządowy) przewidzieli, że przy kontroli osobistej może być obecny pracownik lub większa ilość pracowników służby więziennej.

Mnie też się to w głowie nie mieści!

Widocznie politycy mają większą wyobraźnię….

Z kontroli osobistej planuje się sporządzać protokół… ale tylko w razie znalezienia niedozwolonych substancji/przedmiotów. Czyli jak, post factum, okaże się, że „kontrola manualna” była bezpodstawna to nikt się o tym nawet nie dowie (brak oficjalnego protokołu).

Ponadto projekt nie przewiduje, by protokół taki był podpisywany przez kontrolowanego aresztowanego. Nie ma on/ona też mieć prawa do zgłoszenia uwag co do przebiegu kontroli osobistej.

Wszystkie opisane wyżej i inne zmiany w prawach osób tymczasowo aresztowanych znajdziesz pod tym linkiem.

Małym pocieszeniem może być odszkodowanie i zadośćuczynienie; zapraszam Cię do przeczytania: Państwo płaci za niesłuszne aresztowanie.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 604 199 306e-mail: ms@adwokat-szymkowiak.pl

Wczoraj miałem okazję telefonicznie rozmawiać z moim pozbawionym wolności klientem. Osoba ta dopytywała mnie

– czy to prawda, że będziemy mieli  rzadszy kontakt telefoniczny?

Nie chcąc martwić mojego rozmówcy musiałem jednak stwierdzić, że i owszem:

– ryzyko wprowadzenia takich niekorzystnych zmian w prawie jest wysokie.

Rząd chce ograniczać prawa osób skazanych i aresztowanych

 Rząd opracował i przesłał do Sejmu projekt zmian do kodeksu karnego wykonawczego. Początkiem lipca br. odbyło się pierwsze czytanie projektu. Zmiany wprowadzają ograniczenie (a jakże)  praw tymczasowo aresztowanych i skazanych. Zmiany dotyczą m.in.:

  • ograniczenia kontaktów telefonicznych (w tym z obrońcą, co może być odczytywane jako naruszenie fundamentalnego prawa do obrony),
  • wprowadzenia możliwości przeprowadzenia kontroli przez osobę odmiennej płci (w tym również manualnej w miejscach intymnych(!),
  • wprowadzenia możliwości udziału osób postronnych przy przeprowadzaniu kontroli osobistej,
  • ograniczenia dotyczące korzystania przez osadzonych z własnej odzieży, jak również
  • ograniczenia udziału w zajęciach organizowanych poza terenem zakładu karnego, czy też wprowadzenia limitów dla udziału skazanych w zajęciach organizowanych poza terenem zakładu karnego.

Dzisiaj skupię się na kontaktach telefonicznych osób przebywających w aresztach.

Prawo do obrony – tak, ale raz w tygodniu

Aktualnie obowiązujące przepisy nie ograniczają w żaden sposób możliwości kontaktowania się osoby tymczasowo aresztowanej ze swoim adwokatem. Szczegóły zagadnienia opisałem we wpisie: telefon od aresztowanego.

Projektowane przepisy przewidują, że rozmowy telefoniczne z obrońcą, pełnomocnikiem będącym adwokatem lub radcą prawnym mogą być prowadzone co najmniej raz w tygodniu w terminach określonych w porządku wewnętrznym zakładu karnego lub aresztu śledczego. W konsekwencji , o ile zakład karny zapewni „minimalny standard” jednego telefonu w tygodniu to wszystko odbędzie w zgodzie z prawem.

Kolejna planowana zmiana przewiduje, że skazany lub tymczasowo aresztowany może skorzystać z rozmowy telefonicznej z obrońcą lub pełnomocnikiem będącym adwokatem albo radcą prawnym wyłącznie pod numerem telefonu udostępnionym przez niego publicznie do kontaktu, w szczególności na stronie internetowej samorządu adwokackiego lub radców prawnych. Nie bardzo rozumiem, dlaczego nie mógłbym podać mojemu klientowi mojego prywatnego numeru telefonu, którego nie upubliczniam na stronach www (?).

Cóż chodzi chyba tylko o to, by utrudnić życie skazanym i tymczasowo aresztowanym.

Telefon do przyjaciela – nie tym razem

Istotnego ograniczenia doznać mają również prawa aresztowanych i skazanych w zakresie możliwości kontaktowania się telefonicznego z osobami innymi niż najbliższa rodzina.

Aktualnie, telefonowanie do osób spoza kręgu rodziny, jest możliwe po uzyskaniu zgody prokuratora. W rezultacie nie ma obecnie  przeszkód, aby z osobą aresztowaną tymczasowo porozmawiał przez telefon się np. bliski kolega.  O sposobie uzyskania takiej zgody prokuratora możesz poczytać w tym miejscu.

W przypadku przyjęcia przez ustawodawcę proponowanych przez rząd zmian, osoby przebywające w aresztach nie będą miały możliwości telefonowania do osób innych niż najbliższe. Osobami najbliższymi w świetle prawa karnego są:

  • małżonek,
  • wstępny (np. rodzic, dziadek, prababcia itd.),
  • zstępny (np.syn, wnuk, prawnuk itd.),
  • rodzeństwo (brat, siostra),
  • powinowaty w tej samej linii lub stopniu (szwagier),
  • pasierb/pasierbica oraz jego/jej małżonek, a także
  • konkubent/ka, czyli osoba pozostająca we wspólnym pożyciu z aresztowanym.

Jak uważasz czemu mają służyć proponowane zmiany?

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 604 199 306e-mail: ms@adwokat-szymkowiak.pl

19 milionów złotych, tyle żąda od  polskiego państwa Tomasz Komenda. Mężczyzna odbywał niesłuszną karę 25 lat pozbawienia wolności za gwałt i zabójstwo 15 latki.

Sąd Najwyższy 16 maja 2019 roku wznowił postępowanie w jego sprawie i uniewinnił mężczyznę.

KILKANAŚCIE LAT ZA NIEWINNOŚĆ

Cierpienia jakiego doznał Tomasz Komenda nie ogarniam. Uważam też, że żadne pieniądze nie zrekompensują mężczyźnie traumatycznych przeżyć zza krat.

Na szczęście polskie prawo przewiduje odpowiedzialność państwa za błąd sędziów, prokuratorów i policjantów, albo – mówiąc ogólnie – systemu karnego.

NIESŁUSZNIE ARESZTOWANY OTRZYMA ZADOŚĆUCZYNIENIE

Oskarżonemu, którego w wyniku wznowienia postępowania lub kasacji uniewinniono lub skazano na łagodniejszą karę, służy od Skarbu Państwa odszkodowanie. Ponadto można żądać zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Odszkodowanie i zadośćuczynienie przysługuje również w wypadku niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania lub zatrzymania.

Dlaczego areszty stosowane są częściej?

KOSZTOWNE POMYŁKI WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI

Dotychczas rekordowe odszkodowanie uzyskał pewien pomorski biznesmen. Otóż w 2001 roku prokuratura zarzucała mężczyźnie oszustwa skarbowe. Pan , a jakże został aresztowany … tymczasowo… na 8 miesięcy.

Finalnie prokuratura poniosła porażkę i sprawa została prawomocnie umorzona.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny w Gdańsku przyznał niesłusznie aresztowanemu mężczyźnie odszkodowanie i zadośćuczynienie w łącznej kwocie 6 milionów 107 tysięcy 310 złotych oraz 22 grosze plus odsetki.  Było to dotychczas najwyższe odszkodowanie i zadośćuczynienie przyznane w Polsce.

Nie pytaj w jaki sposób sędziowie z Sądu Apelacyjnego w Gdańsku wyliczyli tak skrupulatnie odszkodowanie, że przyznali 22 a nie 23 grosze po przecinku… 🙂

Wierzę jednak, że Tomasz Komenda uzyska zdecydowanie wyższe odszkodowanie i zadośćuczynienie od państwa polskiego za błąd (lub celowe działanie) policjantów, prokuratorów i sędziów. Błąd, który zmarnował część życia temu mężczyźnie. Szkoda tylko, że płaci państwo (czyli ja i Ty) a nie konkretne osoby, które urządziły Tomaszowi Komendzie koszmar.

Jak to jest, że w Polsce areszty są raczej dłuższe niż krótsze przeczytasz w tym miejscu: Nielimitowane areszty.

A Ty jak uważasz, jakie zadośćuczynienie należy się Tomaszowi Komendzie? Na ile polski sąd wyceni zmarnowane kilkanaście lat życia młodego człowieka? Jak należy naprawić ten błąd polskiego wymiaru sprawiedliwości?

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 604 199 306e-mail: ms@adwokat-szymkowiak.pl

NIELIMITOWANE ARESZTY

Mateusz Szymkowiak13 lipca 2019Komentarze (0)

W tym tygodniu małżonka mojego aresztowanego klienta spytała:

– Jak długo mój mąż może przebywać w areszcie?

Nie chcąc pani martwić stwierdziłem, że po  trzech miesiącach należy wypuścić osobę aresztowaną na wolność. Jedno zastrzeżenie, o ile sąd nie przedłuży aresztu na dalszy okres 3 miesięcy…

– No dobrze…

Temat został wyczerpany – pomyślałem.

Moja rozmówczyni jednak drążyła dalej:

–  ile razy sąd może przedłużyć areszt o 3 miesiące?

W samo sedno

Właśnie w tym tkwi problem. Areszty tymczasowe w Polsce nie mają ustawowego limitu.  To znaczy, że mogą być przedłużane do 2 lat, 3 lat lub 4 lat albo dłużej.

Tę wadę polskiego systemu karnego dostrzegł Rzecznik Praw Obywatelskich. Dlatego RPO skierował, już w 2016 roku skargę do Trybunału Konstytucyjnego, twierdząc, że niezgodne z konstytucją są regulacje prawne dopuszczające stosowanie aresztu tymczasowego bez ograniczenia.

Trochę statystyk

Helsińska Fundacja Praw Człowieka opublikowała raport dotyczący tymczasowego aresztu. Z raportu wynika , że w latach 2009-2015 osób tymczasowo aresztowanych  było blisko 9 500 . Liczba ta spadła na koniec 2015 roku do około 4 100 osób. Jeżeli wierzyć raportowi to od 2016 roku zaczął następować konsekwentny przyrost liczby osób aresztowanych. Na dzień 31 maja 2019 roku było tymczasowo aresztowanych w Polsce było  już 8 365 (o 1000 osób więcej niż na koniec 2018 roku.).

Jak bronić się przed tymczasowym aresztowaniem możesz poczytać tutaj.

Druga strona medalu

Za niesłuszne aresztowanie i zatrzymanie państwo musi płacić odszkodowanie i zadośćuczynienie.

W 2012 roku 171 osobom niesłusznie zatrzymanym i aresztowanym wypłacono 4,5 mln zł odszkodowania. Natomiast wypłacone zadośćuczynienia za niesłuszne aresztowanie i zatrzymanie wyniosło 8,9 mln zł, które otrzymało aż 286 osób.

O sposobie na uzyskanie odszkodowania i zadośćuczynienia za niesłuszne aresztowanie możesz poczytać w tym miejscu na moim blogu: Państwo płaci za niesłuszne aresztowanie.

Nielimitowane areszty zgodne z konstytucją

Tak przynajmniej twierdzą osoby zasiadające w Trybunale Konstytucyjnym. Chociaż nie wszystkie – trzech sędziów: Piotr Pszczółkowski, Piotr Tuleja i Małgorzata Pyziak-Szafnicka – zgłosiło zdania odrębne.

Decyzja jaką 10 lipca br. podjęło większościowe grono osób zasiadających pod auspicjami Trybunału Konstytucyjnego sprowadza się do stwierdzenia, że nie jest potrzebne określenie w ustawie maksymalnego okresu trwania tymczasowego aresztowania.

Innymi słowy w Polsce stosowane są nielimitowane tymczasowe aresztowania. I jest to zgodne z Konstytucją RP.

Kontrola co 3 miesiące wystarczy

Doprecyzuję: każdy areszt tymczasowy jednorazowo trwa do  3-ech miesięcy. To oznacza, że brak jego przedłużenia przez sąd na dalszy okres 3 miesięcy powoduje, że osobę aresztowaną trzeba wypuścić na wolność.

Właśnie ta kontrola stosowania aresztów w ocenie osób z TK jest wystarczającą gwarancją ochrony praw osób aresztowanych. Według mnie  (i RPO) to nonsens.

A teraz trochę żargonu z orzeczenia TK: „Systemowo bezpieczniejszym i bardziej elastycznym rozwiązaniem jest zapewnienie osobie tymczasowo aresztowanej, że konieczność jej przetrzymywania w areszcie będzie podlegała periodycznej, rzetelnej kontroli niezależnego sądu na podstawie ściśle określonych, precyzyjnych przesłanek”.

Mniemam ,że  takie uzasadnienie napewno Cię przekonało 😉

W tym miejscu zapraszam Cię do zapoznania się z moim wcześniejszym wpisem: areszt tymczasowy , czyli jak długi .

 

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 604 199 306e-mail: ms@adwokat-szymkowiak.pl

KARA i JAK JEJ UNIKNĄĆ

Mateusz Szymkowiak07 lipca 2019Komentarze (0)

Na studiach dużo mi mówiono, że najważniejszą cechą prawa karnego jest nieuchronność kary. Czyli gdy popełniono przestępstwo, będzie (kiedyś tam, ale będzie!) reakcja państwa.

Może i tak w istocie jest, ale dzisiaj chcę się z Tobą podzielić pewną historią o unikaniu kary. Otóż w piątek poznałem panią, która oczekuje na odbycie kary 4 lat pozbawienia wolności.  Mój serdeczny kolega  adwokat Daniel Anweiler prosił mnie o pomoc w zastępstwie na rozprawie dotyczącej odroczenia wykonania kary.

ZDIAGNOZOWANA CHOROBA TO ZAMAŁO – NIE ODRACZAMY

Pani cierpi z powodu wielu schorzeń natury psychicznych, ale i somatycznych. Jej stan zdrowia był przedmiotem badania przez psychiatrów, psychologów, diabetologów  i specjalistów chorób wewnętrznych. Wszyscy lekarze zgodnie orzekli stan zdrowia skazanej jest w ruinie wymaga natychmiastowego leczenia. Ale, o zgrozo, wszyscy poza nefrologiem stwierdzili też brak przeciwwskazań do odbycia kary pozbawienia wolności.

Na tej podstawie sędzia stwierdziła, że nie ma podstaw do odroczenia wykonania kary na czas do ustania ciężkiej choroby. Samego faktu istnienia ciężkiej choroby (w tym psychicznej) sąd nie kwestionował.

Pan doktor od nerek stwierdził jako jedyny, że stan zdrowia skazanej wymaga „dalszej diagnostyki, której zaniechanie zagraża jej życiu”.

KARA i JAK JEJ UNIKNĄĆ

NIEZDIAGNOZOWANA CHOROBA WYSTARCZY – ODRACZAMY

Właśnie to jedno zdanie zawarte w opinii nefrologa (no i oczywiście starania obrońcy skazanej 🙂 ) dało podstawę do wzbudzenia w umyśle sędzi wątpliwości co do zasadności decyzji o braku odroczenia kary.

Nikt nie chce mieć na sumieniu śmierci skazanej. Skoro brak pogłębionej diagnostyki może zakończyć się jej zgonem, to odium takiego stanu rzeczy mogłoby spaść na sędzie, która odmówiła odroczenia.

Sąd zgodził się odroczyć karę 4 lat  pozbawienia wolności, w celu przeprowadzenia dalszych badań lekarskich. Nie było to może „bezterminowe” odroczenie kary, ale daje szanse na uniknięcie w najbliższym czasie surowej kary.

Czy  rozważałeś kiedyś co ma większą wartość: wolność czy zdrowie. Zapewne odpowiesz intuicyjnie nie ma nic cenniejszego niż zdrowie i życie. Zgadzam się z Tobą.

Możesz mi jednak uwierzyć, że dla opisanej skazanej i dla przytłaczającej większości osób, które oczekują na odbycie kary, problemy zdrowotne są często jedynym sposobem na uniknięcie kary. Osoby te nie wydają się nieszczęśliwe z powodu schorzeń, na które cierpią. Wręcz przeciwnie osoby te uznają za cenniejszą własną wolność nad własnym zdrowiem.

Cóż….punkt widzenia zależy od punktu siedzenia….

Jeżeli interesuje Cię dlaczego areszty tymczasowe stosowane są w Polsce coraz częściej zapraszam Cię do zapoznania się z wpisem umieszczonym tutaj.

***

Zdjęcie udostępnione dzięki autorowi na pixabay.com .

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 604 199 306e-mail: ms@adwokat-szymkowiak.pl